Żyrafa u fotografa

Dzień dobry!!!
Na dzisiejszych zajęciach poznamy przygodę pewnej żyrafy, która wybrała się do fotografa. Posłuchajcie wiersza Ludwika Kerna „Żyrafa u fotografa”

Przyszła pewna żyrafa do fotografa.
– Czy to pan robi zdjęcia?
– Ja.
– A ładne są te zdjęcia?
– Ba!
– I tak sam pan je robi?
– Sam.
– A ma pan aby kliszę?
– Mam.
– A nie pęknie ta klisza?
– Nie ma mowy.
– A objął mnie pan całą?
– Nie, do połowy.
– A co będzie z drugą połową?
– Zdejmę osobno.
– Czy za tę samą cenę?
– Nie, za dopłatą drobną.
– A na jednym zdjęciu się nie da?

Wykluczone.
– To niech pan robi.
– Pstryk! Pstryk! Zrobione.
– A teraz?
– Teraz zlepię te zdjęcia najlepiej jak potrafię. I wręczę za chwilę pani tę wspaniałą fotografię.

Czy ta historia mogła wydarzyć się naprawdę?
Jak myślicie dlaczego fotograf musiał zrobić dwa zdjęcia?

Spróbujcie opisać to zdjęcie pamiętając, że wypowiadamy się pełnymi zdaniami. Zacznijcie od słów: „Na zdjęciu widzę……..

Dzisiaj utrwalimy sobie piosenkę Bal na łące , którą poznaliśmy tydzień temu. Zaśpiewajmy ją razem!!

A teraz popatrzcie na obrazek i przyjrzyjcie się uważnie:

To jest litera h – na obrazku mamy 4 litery:
drukowaną małą
drukowaną wielką
pisaną małą
pisaną wielką.
Litera wielka drukowana przypomina drabinę, której ktoś powyrywał szczebelki i został tylko jeden. Wielka pisana jest poskręcana jak zaplątana sznurówka, a małe h wyglądają jak krzesełka.
Litera h rozpoczyna wyrazy takie jak: hak, hamak, hasło, harcerz i harmonijka. Spróbujcie odnaleźć kilka literek h w gazecie i zaznaczcie je. Gdy już pójdziecie do szkoły zobaczycie, że ta litera lubi sprawiać problemy. W naszym polskim języku jest kilka takich liter, które lubią przysparzać kłopotów, to właśnie ch i h, ó i u, ż i rz. Słyszymy głoski, które brzmią tak samo, ale zapisujemy je już na dwa rożne sposoby. Ale dziś nie musicie się tym martwić. Jeśli macie ochotę poćwiczcie pisanie tej literki zwracając uwagę na pisanie od góry
: